Randka wyższych sfer

2019, 1 Paź | 0 komentarzy

Księżniczko, mój rączy koń, pod płotem zlał się
z płatkami stokrotek
napasiony zielenią
wyczuł pod ziemią ostateczną szopę

Przeszedłem przez furtkę
rozporek na gwoździu rozdarł się i zawył

Dom mnie przywitał: Gościu, spocznij sobie
nie dostrzegą cię tu – przyrzekam Tobie

Jest szaro, ledwo widzę, niewiele patrzę
trzymam się ciebie w głębokim osadzeniu

Pies nie szczeka, kolory wychodzą poza tęczę
za siebie nie ręczę, za ciebie też…

Spotkajmy się w Jedni Serc
gdzie rozpowiadasz się Najwięcej
gdzie Cię Kocham
prosto.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Najnowsze komentarze

    Archiwa